Zwykle mam mało wolnego czasu, ale jak go mam to wykorzystuję skrajnie. Dziś będzie sporo postów. Większość z nich napisałem wczoraj z myślą o podtrzymaniu ruchu, gdy w przyszłości nie będe miał czasu żeby robić drukarkę, ale postanowiłem je opublikować, żeby móc pokazywać prace na bierząco. No i na bierząco prosić użytkowników forum o pomoc...
Jak podpiąć wyprowadzenia do styków na tonerze? Tasiemka przy najmniejszej próbie przylutowania topi się, nawet jak tylko zbliżę lutownicę. Styki są zbyt wąsko, żeby zastosować goldpiny dociskane czymś. A nie mam koszyczka na toner z oryginalnej drukarki. Czy macie jakieś pomysły? Może klej przewodzący? Bo rozwaliłem już jeden, z dwóch tonerów, przy eksperymentach z lutowaniem.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz